FANDOM


Leon - rosły czart, barman i właściciel Szatańskiego Pierwiosnka, a także przybrany ojciec Dory Wilk.

Wygląd

Ma 230 cm wzrostu i 150 kilo wagi. Ma twarz o wyrazistych, łagodnych rysach, miękkie brązowe własy opadające na ramion. Jego zęby są cieńki jak szpilki. Ma śniadą skórę i brązowe oczy (nie czerwone jak większość piekielników).

Historia

Był generałem piekielnej armii. Obecnie w spoczynku. Nie wiadomo ile ma lat, ale na pewno ponad tysiąc.

Jest czartem, co oznacza, że ma mieszane pochodzenie. Był przez to często traktowany jako dziwadło. Jego matka była czortem, a ojciec aniołem.

W dzieciństwie starał się ukryć swoje pochodzenie (np. poprzez golonie swoich brązowych włosów).

Jest w związku z Bragą co najmniej sto lat.

Losy w książkach

Szatański Pierwiosnek – historia prawdziwa

Żona Leona - Braga - jest diablicą z domieszką krwi demona zamętu. W chwili przemiany Braga zdemolowała bar. W trakcie gdy Leon sprzątał do baru weszła Dora. To ich pierwsze spotkanie. Dora pomaga mu w posprzątaniu Szatańskiego Pierwiosnka. I tak powstaje Smok - zielony drink Dory (w cytatach przepis). Gdy Braga powraca i atakuje Leona Dora wskakuje między noże i Leona. Tym sposobem Dora staje się vantią Leona.

Złodziej Dusz

Dora odwiedza Szatański Pierwiosnek i spotyka się tam z Leonem. Witają się serdecznie przez uścisk i pocałunki na obu policzkach. Leon wyjątkowo lubił przytulanie i długie powitania.

Gdy Dora wyrusza na poszukiwanie porywacza można zauważyć jak bardzo jest ważna dla Leona. Wyraża bardzo dużą troskę.

Leon lubił porwaną viccankę, jednak ze względu na Bragę nie próbował niczego więcej. Po wydarzeniach przyjął ją na kelnerkę w Szatańskim Pierwiosnku. Zrobił to wbrew Bradze.

Bogowie muszą być szaleni

Leon zatrudnia vicankę (poznaliśmy ją w Złodzieju Dusz ) i conajmniej od kilku miesięcy trzymał się swojej decyzji. Powodowało to wiele konfliktów z Bragą.

Cytaty

  • Był ogromny i całkowicie nieharmonijny. Twarz o wyrazistych, ale łagodnych rysach, miękkie brązowe włosy opadające na ramiona i sylwetka tura. Z zafascynowaniem spojrzała na jego zaciśnięte dłonie, każda była wielka jak bochen chleba. 
  • Nie chciał być traktowany jak dziwadło, miał to za sobą. Od tysiąca lat nikt nie ośmielił się żartować z jego rodziców, z jego włosów, oczu
  • On jako dzieciak też próbował całemu światu coś udowodnić, musiał być najlepszy.
  • Po chwili wychylił się i nalał dziewczynie do shakera wódki, soków z limonki i kaktusa, przez chwilę grzechotał nim, aż dzwoniły kostki lodu i nalał gotową mieszankę do wysokiej szklanki. Na wierzchu położył plaster ogórka, dla świeżego aromatu.
  • Czart miał maniery Vita Corleone, więc musiałam go uścisnąć i złożyć pocałunki na obu policzkach.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.